Smartphone'y - nie idźcie tą drogą!
Witajcie!
W sieci pełno dziś zdjęć, relacji, filmów i czego tam jeszcze z Mobile World Congress 2012.
Peeeełno nowych technologii, niesamowite nowe modele urządzeń, zapierająca dech w piersiach wydajność, błyszczące, superszybkie oprogramowanie, ogromne ekrany o rozdzielczości HD, grubość kartki papieru (tutaj smartphone'y prześcignęły już nawet podpaski).
No dobra, tylko pozostała jedna kwestia, w której moim zdaniem nie czyni się postępów. Czas działania na akumulatorze.
Nowy laptop - co wybrać?
Witajcie!
Dziś potrzebuję Waszej pomocy, drodzy Joggerowicze i pozostali czytelnicy :).
Otóż zamierzam kupić sobie notebooka. Mam na to 4000zł, mniej więcej. Zależy mi na tym, żeby ekran nie miał przekątnej mniejszej od 14 cali i większej od 15,6, rozdzielczość jakaś większa od 1337x768, karta graficzna pokroju GF GT560M, RAMu min. 4GB, procesor, dajmy na to, Core i5. Poza tym nieprzeciętny czas działania na baterii (np. 3-4 godziny). Nie mam żadnych upodobań co do firmy. Również masa, wygląd i rozmiary nie mają dla mnie większego znaczenia, chociaż, wiadomo, mile by było nie nosić 6kg skrzyni :). Laptop nie może mieć systemu - zamierzam dokupić sobie własny oraz korzystać z Linuksa.
Jak na razie wypatrzyłem sobie MSI GT683 (test TUTAJ), który zbiera dość pochwalne noty i mieści się w moich wymaganiach (na Ceneo jest sklep oferujący go za 3999zł). Mimo to, chciałbym się upewnić, zasięgnąć rady od innych :).
Zatem chciałbym się Was zapytać: polecacie coś innego? A może ten MSI jest ok? Bardzo liczę na Waszą pomoc, moi Drodzy :).
Minirecenzja wideo aparatu Canon PowerShot SX220HS
Moja mała recenzja nowego aparatu. Jakość nie jest niestety powalająca, gdyż nagrywałem to swoim starym aparatem. Bądźcie wyrozumiali, pierwszy raz nagrywałem recenzję, więc nie wszystko mogło pójść jak należy. Obiecuję uczyć się na swoich błędach :).
Za wszelką konstruktywną krytykę serdecznie dziękuję :).
Steve Jobs i IE9 mówią "nie" Adobe
Niedawno wspominałem TUTAJ o tym, że Apple zrezygnował z wspierania technologii Flash w swoich urządzeniach mobilnych.
Ostatnimi czasy również developerzy Internet Explorera ogłosili, że IE9 nie będzie korzystał z kodeków innych niż H.264. Czemu? Cytuję za IEBlog (tłum. dzięki ITTechBlog.pl):
Specyfikacja HTML5 opisuje wsparcie dla bez wskazywania konkretnego formatu. Uważamy, że H.264 jest świetnym formatem. Wraz ze wsparciem dla HTML5, IE9 będzie odtwarzał wideo tylko w tym formacie.
H.264 to standard, który jest wspierany przez wiele urządzeń. W związku z tym klient, który nagra jakiś filmik przy pomocy typowej kamery, bez większego kłopotu będzie go mógł umieścić w sieci i tam odtworzyć przy pomocy przeglądarki internetowej na dowolnym systemie operacyjnym, bądź urządzeniu, które ten format wspiera.
W sumie nie ma się co im dziwić.
Pod koniec kwietnia ukazał się na stronie Apple.com list Steve'a Jobsa nt. Flasha w produktach oznaczonych Jabłkiem (ang.). Steve twierdzi, że Flash jest zbyt zasobożerny, sprawia problemy i zawodny, niewydajny oraz nie obsługuje dotykowych ekranów.
Jak widać co raz więcej rozwiązań planowanych na przyszłość ma się obyć bez Adobe Flash. Najczęściej wymienianym przez internautów zamiennikiem Flasha jest HTML5 z znacznikiem i kodekiem H.264. Ciekawe jak potoczy się dalej los Flasha.
Koniec Flasha na iPhone = szansa na szybszy rozwój Androida?
Kilka dni temu p. Mike Chambers z Adobe ogłosił, że jego firma wstrzymuje inwestowanie w tworzenie narzędzia do portowania flashowych programów na iPhone'a/iPada.
Dlaczego? Ano dlatego, że Apple zmieniło zasady dodawania programów do App Store. Teraz można dodać swoją aplikację tylko wtedy, gdy jest ona napisana w języku, który zatwierdziła firma z Cupertino. Są to np. C++, C. Inne programy nie będą dopuszczone do dystrybucji.
Ale jaki to ma związek z wycofaniem się Adobe z tworzenia Adobe Packagera? Otóż, Flash nie jest językiem lubianym przez Apple, przez co właściciel App Store (w wypadku takiego kaprysu lub rygorystycznego przestrzegania regulaminu) nie dopuściłby żadnej aplikacji przeportowanej z Flasha.
Niby nic wielkiego, ale warto zauważyć, że Flash to nie tylko animacje. Wiele aplikacji jest napisanych w tym języku. Ale nadzieja maleje, ponieważ przez ten ruch Adobe, są co raz mniejsze szanse na zobaczenie aplikacji z elementami Flasha lub w nim napisanych na ekranach produktów Apple'a.
Z drugiej strony jest to potencjalna sytuacja, w której Google i jego Android mogliby zyskać przewagę. Zależy to jedynie od tego, w jakim czasie zostanie wydany Packager na Androida, i od tego, jak będzie działał na urządzeniach z tym systemem. Oby nie zmarnowano tej okazji. Póki co na Androidzie i iPhone OS Flash kuleje niczym chromy człowiek.
źródło informacji: OSnews.pl
Wrażenia z Androidowego telefonu, cz. 2
Dziś chciałbym zaprezentować Wam działanie i wygląd HTC Hero - sprawy techniczne omówiłem w poprzedniej części.
Film prezentujący możliwości HTC Hero (oczywiście czysto poglądowy, filmik na licencji CC BY-SA):
Kilka fotek Hero:
Jak widać stylistyka jest ciekawa, a wyświetlacz czytelny (na zdjęciu wyszedł trochę gorzej :)). Biała obudowa została wykonana z plastiku i teflonu, a srebrna ramka z anodyzowanego aluminium. Telefon dobrze leży w dłoni, aczkolwiek czasami ciężko dostać się do przycisku "Powrót", jeśli trzyma się telefon jedną ręką. Charakterystyczna "broda" nie sprawia kłopotów, ale służy jako podpórka.
System Android jest bardzo intuicyjny. Integracja z kontem Google to przydatna rzecz. Poza tym nakładka HTC Sense UI sprawdza się bardzo dobrze i jest o wiele ładniejsza od stockowego Androida. Ponadto posiada 7 dowolnie konfigurowalnych pulpitów, co czyni telefon prawdziwym centrum dowodzenia. Za pomocą scen można szybko zmienić ustawienie ekranu domowego na inne, uprzednio zapisane i skonfigurowane.
Pisanie na dotykowej klawiaturze nie jest bardzo komfortowe, często nie trafia się w właściwy przycisk (jak na filmiku), ale rekompensuje to bardzo dobry słownik, który poprawia nasze gafy.
Szybkość korzystania z internetu zadowala. Przeglądarka (Chrome Mobile) obsługuje Flasha, co za tym idzie można przeglądać wszelkie animacje, filmy i gry w tej technologii, jak również i reklamy (to nie jest plusem akurat). Czasami jednak procesor Quallcoma nie nadąża i animacja się zacina. Odtwarzanie z YouTube działa znośnie.
Przy przeglądaniu pomocny jest multitouch (zaprezentowany na filmiku) - najczęściej przydaje się do powiększania i pomniejszania tekstu i zdjęć. Kłopotliwa jest obsługa okien/kart i brak gestów, ale jedno i drugie można znaleźć w przeglądarce Dolphin, dostępnej za darmo w Markecie.
Wyżej wspomniany Market to ogromna baza darmowych aplikacji (płatne aplikacje są niedostępne w Polsce, jednak można je aktywować poprzez Market Enabler na zrootowanym telefonie). Jest tam masa gier i aplikacji, podzielonych na różne kategorie. Warto czytać komentarze na temat programu, gdyż nie każdy popularny i często pobierany jest wart używania. Oprócz własnoręcznego błądzenia po Markecie można skorzystać z wygodnej szukajki. Póki co nie jest tak wielki jak AppStore do iPhone'a, ale szybko się rozwija.
W Hero brakuje praktycznej przeglądarki plików. Łatwo można jednak zainstalować idealny ASTRO File Browser, który spełnia wszystkie zachcianki i jest łatwy w obsłudze. Może ponadto przeglądać katalogi systemowe, wyciągać instalki aplikacji, itd.
Przeglądarka obrazów również obsługuje multitouch, dzięki czemu z łatwością da się powiększać i pomniejszać obrazki.
Hero obsługuje grafikę 3D, dzięki czemu możliwe jest uruchamianie trójwymiarowych gier, a także dawnych hitów, np. Quake (czego próba uruchomienia na filmiku niestety się nie powiodła).
Również inne proste gry w połączeniu z czułym ekranem i akcelerometrem potrafią dostarczyć wiele rozrywki (jak Poke a mole :)).
Podsumowanie
W zasadzie można by się rozpisywać w nieskończoność na temat tego telefonu, a potem i tak jeszcze sporo rzeczy zostanie nieodkrytych. Zaletą HTC Hero jest jego stylistyka (i "broda") oraz Android. Stylistyka powoduje, że telefon się wyróżnia, a Android to, że Hero ma nieskończone możliwości przystosowania pod siebie i mnogość aplikacji, które są łatwo dostępne.
Mimo, iż nie jest to iPhone, jest od niego wolniejszy i oczywiście mniej popularny, to jest doskonałą alternatywą dla niego. Jak dla takiego użytkownika jak ja zwycięża Hero, którego nie muszę jailbreakować, żeby uzyskać dostęp do wielu niezbędnych funkcji. Z czasem może wgram alternatywnego ROMa (czyli zmodyfikowanego Androida), ale przyjdzie na to czas.
Jeśli miałbym wystawić ocenę w skali od 1 do 10, to wystawiłbym 8, ze względu na prawdopodobne zatrzymanie wsparcia dla telefonu, brak możliwości instalacji aplikacji na karcie pamięci bez specjalnych modyfikacji i trochę za małą baterię (trzyma ledwie 2 dni). Polecam ten telefon wszystkim, którzy wahają się przy kupnie iPhone'a rozważając inne możliwości.













